Wyszukiwanie perełek wśród tanich kosmetyków ostatnio stało się moją pasją. Mam swoje ulubione kosmetyki selektywne (wysokopółkowe), dla których ciężko jest znaleźć odpowiednik o dużo niższej cenie. Czasem jednak, zupełnie przez przypadek, podczas zakupów kosmetycznych, wpada mi w ręce produkt, który jest do złudzenia podobny do jakiegoś mega popularnego kosmetyku. Tak było w przypadku rozświetlaczy
Mary-Lou Manizer z the Balm i Glowcomotion z W7
