16 lipca 2015

Pizza o smaku dzieciństwa

 

    Są takie smaki, o których nie zapominany. Smaki, które kojarzą nam się z miejscami, chwilami, dzieciństwem. 


    Mam taki jeden smak. Prosty, ale zawsze gdy o nim pomyślę, przypomina mi się dzieciństwo. Pizza z baru mlecznego "Poranek" w Słupsku. Pizza nie byle jaka, bo z jednej z pierwszych pizzerii w Polsce. Na miękkim, puszystym, drożdżowym cieście. Z farszem cebulowo - pieczarkowym lub cebulowym z kiełbasą. Tylko dwa smaki, ale jakie... 

    Nie ma chyba osoby ze Słupska, która nie zna tego smaku. Chciałabym, żebyście też go spróbowali. Dziś podam Wam przepis na ten rarytas mojego dzieciństwa. Smak bardzo zbliżony do oryginału - idealny uzyskać można tylko wypiekając tą pizzę w piecu. Spróbujcie, posmakujcie. Zapraszam Was do krainy smaku mojego dzieciństwa.

pizza, ciasto drożdżowe, pizzeria, pizza słupska, bar Poranek, blog, blogger, larteblog, fastfood


CIASTO:

1 kg mąki pszennej
50 g drożdży świeżych
1 łyżka cukru
2 łyżeczki soli
1 jajko
500-700 ml ciepłej wody (ile zabierze mąka)
5 łyżek oleju


Z drożdży, cukru, 3 łyżek wody i łyżki mąki robimy zaczyn, odstawiamy do wyrośnięcia. Wszystkie składniki ciasta łączymy, dodajemy zaczyn, wyrabiamy przez minimum 10 minut. Ciasto ma być miękki i elastyczne. Odstawiamy na ok 1-1,5 godziny (do podwojenia objętości).


FARSZ:

1 kg cebuli
600 g pieczarek (w drugiej opcji zamiast pieczarek - pokrojona w kostkę kiełbasa)
0,5 szklanki keczupu pikantnego/ kilka łyżek koncentratu
sól
pieprz
ja jeszcze dodaję do farszu odrobinę brązowego cukru
olej
300 g sera żółtego (gouda, emmentaler...)

Cebulę i pieczarki kroimy drobno, podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, dodajemy keczup/koncentrat, przyprawy i smażymy do chwili, gdy płyny odparują, farsz będzie miał charakterystyczny kolor i gęstość.



Wyrośnięte ciasto przekładamy na posypany mąką blat, dzielimy na 12 części, formujemy kule,pozwalamy im odpocząć przez 5 minut. Z każdą kulę rozpłaszamy, rozciągamy, nakładamy przestudzony farsz, posypujemy żółtym serem, zostawiamy na chwilę do napuszenia. Przed pieczeniem warto spłaszczyć "pizzę". jeżeli za bardzo urosła. Pieczemy w 200 stopniach C przez około 15 - 17 minut. Na blaszce z wyposażenia piekarnika na raz mieszczą się 4 sztuki.




   Przepis otrzymałam od Karoliny z "Lukrowej Wyspy" (słupszczanki mieszkającej obecnie we Włoszech). Odnajdźcie jej profil na facebooku. To mistrzyni kuchni włoskiej (i nie tylko).

    Jeśli macie ochotę na inny przepis na pizzę, którą można zrobić na wiele sposobów: na grubym lub cienkim cieście, a jej smak jest wyjątkowy przez użycie do ciasta mieszanki dwóch mąk - zapraszam po przepis na BEST PIZZA EVER.


I jak? Macie ochotę spróbować?
Koniecznie dajcie znać!

pozdrawiam
L'Arte

10 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam robić sama pizzę, chociaż u nas jest zwykle tak wyładowana składnikami, że ciasto nie ma zbyt szansy wyrosnąć ;-) Ale jest pycha! Musze spróbować twojego przepisu na ciasto, bo mam trochę inny. Może Twój da radę unieśc to wszystko, co na nią ładujemy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) Ja nie żałowałam farszu i dała radę ;)

      Usuń
  2. Piękna pizza niestety dla mnie w tej formie nie do zaakceptowania :(

    OdpowiedzUsuń
  3. moim smakiem z dzieciństwa jest bułka-dupa i serek homogenizowany waniliowy w kwadratowym, karbowanym, białym pudełeczku... niestety! nie mogę nigdzie takiego znaleźć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha :) No takich serków już chyba niestety nie produkują :( Sporo smaków dzieciństwa przez to odchodzi w niepamięć. Szkoda.

      Usuń
  4. Nigdy jeszcze takiej nie robiłam, ale to super pomysł np. na imprezę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. I zawsze trafione. Bo kto nie lubi pizzy ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie pizzerenki. Nie jem mięsa, ale do pieczarek lubię dodawać np. ananasa w puszcze. Pychotki.:) Piszę komentarz jeszcze raz, bo tamten coś się skasował.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mada możesz wziąć proporcje z przepisu na ciasto. Farsz może być wg Twojego pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Pozwala mi wierzyć, że zaglądacie do mnie i to, o czym piszę jest dla Was interesujące. Jeśli temat posta Cię zainteresował, zainspirował, chcesz dodać coś od siebie - zostaw komentarz. Nie zostawiaj proszę linków do innych stron w komentarzu. Takie będą traktowane jako spam i usuwane. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...