9 czerwca 2015

Turcja - co zabrać, co spakować?


    Wymarzone wakacje. Wybieramy miejsce, kupujemy wycieczkę, a następnie planujemy, co ze sobą zabierzemy...

    Turcja - malownicza, kolorowa, pachnąca przyprawami. W tym roku to na ten kierunek postawiłam. Riviera turecka na przełomie maja i czerwca zachwyca zielenią i kusi wspaniałą pogodą (temperatury nie są jeszcze tak męczące, jak w szczycie sezonu: 26-32 stopnie). Najtrudniejszy jest zawsze wybór hotelu, w którym się zatrzymamy. My za poleceniem znajomych wybraliśmy Sentido Turan Prince w Side (Alanya). To pięciogwiazdkowy hotel, którego otoczenie i jakość obsługi w pełni spełniły nasze oczekiwania.

Turcja, wakacje, Sentido Turan Prince, wycieczka, palmy, morze, Riviera Turecka

    Dziś jednak nie o tym, dziś chciałam podzielić się z Wami tym, z czym ja miałam największy problem przed wyjazdem. Co zabrać, co zapakować? Oczywiście wszystko zależy od tego, jaki charakter będzie miał Wasz wyjazd. My nastawiliśmy się na wypoczynek, a nie na zwiedzanie, więc nasz bagaż był pakowany pod tym kątem. Jeśli jednak w międzyczasie zmienicie zdanie i zechcecie skoczyć na kilka wycieczek - żaden problem. My też tak mieliśmy. Turcja jest elastyczna, dostępność wszystkiego na miejscu powoduje, że jeśli tylko macie taką ochotę, możecie zabrać pustą walizkę i pełen portfel. 
    Są jednak takie elementy, które zabrać należy. No to zaczynamy pakowanie:

BAGAŻ PODRĘCZNY  

  •  gotówka/ karty płatnicze - liry tureckie, dolary, euro - taką walutą posługujemy się w Turcji. Na drobne wydatki na bazarze najlepiej przygotować liry. Przeliczanie przez miejscowych cen w lirach na euro, to jakaś ekwilibrystyka. Oczywiście powoduje to, że w efekcie przepłacamy. Przy większych ośrodkach zawsze znajdziemy bankomaty, z których wypłacimy odpowiednią walutę. Polecam nie zabierać ze sobą całej gotówki.
  • dokumenty - paszporty, wizy (można zakupić na stronie e-visa przed wyjazdem lecz potrzebna jest do tego karta kredytowa, lub można nabyć na miejscu w cenie około 21$), bilety lotnicze, dokumenty ubezpieczenia dodatkowego (jeśli takie posiadamy), vouchery hotelowe
  • płyny - tylko do 100ml, zapakowane w woreczek strunowy. Wszystkie płyny powyżej dopuszczalnej pojemności znajdujące się w bagażu podręcznym przy odprawie celnej zostaną odebrane przez obsługę lotniska. Po sprawdzeniu bagażu można spokojnie zakupić coś do picia w strefie bezcłowej. Warto to zrobić, gdyż powietrze w samolocie jest bardzo suche.
  • lekarstwa, które musimy mieć pod ręką w samolocie (dobrze mieć wystawione zaświadczenie od lekarza o konieczności posiadania ich w bagażu podręcznym). Jeśli nie musicie mieć leków przy sobie, lepiej zostawić je w bagażu głównym.
  • jedzenie/ przekąski
  • gazety/ książki
  • chusteczki
  • aparat fotograficzny, sprzęt elektroniczny
 

BAGAŻ GŁÓWNY

 

     NIEZBĘDNE:
  • okulary przeciwsłoneczne
  • okrycie na głowę - absolutnie niezbędne! Słońce tureckie grzeje bardzo silnie, lepiej nie psuć sobie pobytu udarem słonecznym.
  • filtry przeciwsłoneczne - na pierwsze dni filtr 50, potem 30. Dla dziecka na cały pobyt filtr 50. Łapałam się za głowę widząc matki smarujące swoje dzieci filtrem 6 na początku pobytu!!! Osobiście przez pierwsze 4 dni używałam 50, potem przez kolejne 8 dni przeszłam na 30. Nie miałam żadnego poparzenia słonecznego, a do Polski przywiozłam przepiękną, intensywną opaleniznę. Jeśli wyjeżdżacie na 2 tygodnie, polecam zaopatrzyć się w 2 opakowania po 200ml. Kosmetyki z filtrem w Turcji są droższe, niż u nas. Jednak jeśli zabraknie Wam filtra na ostatnie dni, można dostać nawet mini tubeczki w niskiej cenie.
  • 2 kostiumy kąpielowe/ spodenki kąpielowe
  • lekkie sukienki, krótkie spodenki, koszulki, tuniki plażowe - ilość wg uznania i długości pobytu. 
  • bielizna
  • pareo
  • długa sukienka, długa spódnica, lekkie spodnie - przydadzą się na kolacje. Nie wypada iść do restauracji hotelowej w krótkich spodenkach i bluzce na ramiączkach. Rzeczywistość mija się jednak z tym, co wypada. W naszym hotelu goście nie przestrzegali tej zasady, co mnie osobiście trochę raziło.
  • bluza/ bluzka z długim rękawem/ długie spodnie - przydadzą się na chłodniejsze wieczory lub poranki po burzowej nocy.
  • buty - klapki, japonki, sandały, przewiewne espadryle, 1 para adidasów lub innych krytych butów, buty do wody
  • apteczka: leki stale przyjmowane, plastry, leki przeciwbólowe, leki na problemy żołądkowe (polecam z autopsji nifuroksazyd), coś przeciw komarom, balsam chłodząco - nawilżający po opalaniu. To wszystko, co jest niezbędne. Można jeszcze zaopatrzyć się w leki przeciwko poparzeniom słonecznym, jednak jeśli zastosujecie się do mojej wskazówki odnośnie filtrów, kompletnie się nie przydadzą. Równie dobrze możecie nie zabierać ze sobą żadnych leków. Obok naszego hotelu były aż 4 apteki, w których można było dostać wszystko, czego się potrzebowało (podobno nawet dużo taniej, niż w Polsce).
  • artykuły higieniczne, kosmetyki
  Wybierając się do Turcji z pewnością usłyszycie o ZEMŚCIE SUŁTANA.  Flora bakteryjna różni się tam bowiem od naszej. Powodować to może drobne problemy żołądkowe. Może, ale nie musi. W razie czego NIFUROKSAZYD radzi sobie znakomicie. Najważniejsze, by na poczatku pobytu nie pić napojów z lodem, unikać mieszania jedzenia (co nie jest łatwe przy suto zastawionych wspaniałościami tureckich stołach).
  • torba plażowa/ plecak - bardzo wygodne, by zabrać ze sobą na basen filtry, gazety, potrzebne drobiazgi.
        

       ZBĘDNE:

  • skarpetki - ewentualnie 1 - 2 pary. Podczas całego pobytu nie założyłam skarpetek ani razu. Przydały się tylko na podróż powrotną.
  • swetry
  • dżinsy
  • kryte buty - wystarczy jedna para na podróż
 
    Powyższe rzeczy, to elementy, dzięki którym Wasz pobyt będzie miły i spokojny. Mój taki był. Czego nie zabrałam ze sobą, kupiłam na miejscu. Mam nadzieję, że ten post przyda się Wam w trakcie przedwyjazdowych przygotowań. Pamiętajcie - Turcja to nie dziki kraj, mają tam wszystko, co jest nam potrzebne...
    A w następnym poście - Turcja, jako zakupowy raj. Przejdziemy razem uliczkami tureckiego bazaru. Miejsca, w którym wibrują zapachy, smaki i kolory...

Byliście w Turcji? Gdzie konkretnie?
Co jeszcze zabraliście ze sobą, co przydało się w podróży?

pozdrawiam
Larte

4 komentarze:

  1. Hej super jest twoj blog, bardzo mi pomogl ja sie wybieram z chlopakiem do Arabella World w Avsallar :) nigdy nie bylismy za granica mam nadzieje ze ten wyjazd bedzie udany, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Jestem pewna, że spędzicie tam wspaniałe chwile. Cieszę się, że mogłam pomóc swoimi wskazówkami i że podoba Ci się mój blog :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Warto dostosować się do wskazówek, żeby później nie mieć problemów, albo mieć pretensje do wszystkich, że nie wiedziało się o panujących na odprawie zasadach. Taki wyjazd to nie to samo, co wyjście do warzywniaka :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Pozwala mi wierzyć, że zaglądacie do mnie i to, o czym piszę jest dla Was interesujące. Jeśli temat posta Cię zainteresował, zainspirował, chcesz dodać coś od siebie - zostaw komentarz. Nie zostawiaj proszę linków do innych stron w komentarzu. Takie będą traktowane jako spam i usuwane. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...