9 czerwca 2016

Handmade zaproszenia na chrzest

    Co jakiś czas przeplatam posty kosmetyczne, postami z moją wesołą twórczością. Okazuje się, że rękodzieło cieszy się niemałą popularnością. W moim przypadku to takie tam wycinanki z papieru, a jednak doceniane i co chwilę ktoś daje mi znać, że podobają mu się moje ręcznie robione zaproszenia.

Handmade zaproszenia na chrzest
     

     Czasami mam tak, że wycinam kilka dni pod rząd. Wymyślając coraz to nowe kompozycje. Czasem jednak na papier nie mogę patrzeć tygodniami, a wena ucieka, gdzie pieprz rośnie. Mam swoje ulubione układy kształtów. Papiery, które uwielbiam ciąć, choć są tak piękne, że czasem szkoda. Kiedy rozkładam kolorowe arkusze, to na chwilę zamieniam się w małą dziewczynkę. Wiem jak to brzmi. Ale tak właśnie jest. Nie istnieją wtedy problemy, uciekają daleko wszystkie zmartwienia. Pisałam Wam już kiedyś o tym. Dlatego właśnie co jakiś czas wracam do nożyczek i papieru. Nie wyobrażam sobie jednak robienia tego codziennie. Gdybym miała żyć z robienia zaproszeń - nie dałabym rady. Nie ma mowy. 

    Dlatego też scrapbooking i cardmaking są przerywnikami w moim blogu. Podziwiam dziewczyny, które potrafią robić to cały czas. Ja lubię, ale czasem, to moje hobby, odskocznia od codzienności. A dziś chciałam Wam pokazać swoje najświeższe dzieło, czyli nowe zaproszenia na chrzest. Ci, którzy mnie znają - wiedzą doskonale, że moje zaproszenia nie są sztampowe. Nie wpisują się w klasykę i nie zachwycą tych, którzy szukają powielania schematów. Zaproszenia na chrzest muszą być białe? Wcale nie! A przynajmniej nie u mnie. I na szczęście dla mnie są tacy, którzy myślą podobnie. Może to i mniejszość, ale ja w takim razie chcę tworzyć dla mniejszości!

Handmade zaproszenia na chrzest

    Przedstawiam Wam zatem niesztampowe, handmade zaproszenia na chrzest dla cudnego Huberta. Te porteczki w paski mnie urzekły. I powstały kolorowe, letnie i barwne kartki. Chrzest będzie lipcowy, więc kolorystyka wpasuje się cudnie w ten gorący klimat. Żółty - słoneczny, błękitny - morski i beżowy, jak piasek na plaży. 

 Jeśli macie ochotę obejrzeć więcej propozycji moich zaproszeń, zapraszam: TU.

Co sądzicie o moich nietypowych zaproszeniach?

pozdrawiam

15 komentarzy:

  1. Bardzo ładne i starannie wykonane.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne :) handmade jest teraz w modzie i bardzo dobrze !

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne - goście na pewno też bardziej docenią takie niż po prostu kupione w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo oryginalne i subtelne, super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są Twoje zaproszenia. Całkiem inne od tych typowo białych co można zakupić w sklepie. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Chyba muszę spróbować zrobić kiedyś takie klasyczne, białe. Ciekawe, czy potrafię?

      Usuń
  6. No a jak mają się nie podobać? Przecież to jest po prostu przepiękne!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Pozwala mi wierzyć, że zaglądacie do mnie i to, o czym piszę jest dla Was interesujące. Jeśli temat posta Cię zainteresował, zainspirował, chcesz dodać coś od siebie - zostaw komentarz. Nie zostawiaj proszę linków do innych stron w komentarzu. Takie będą traktowane jako spam i usuwane. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...